Wiki. Dokuwiki.Kadłubek dla tego wpisu powstał 25 sierpnia 2009. No i do dzisiaj się nie mogłem przesadnie zmusić do jego napisania. W sumie jak widać w archiwum w ogóle nieprzesadnie się zmuszałem do napisania czegokolwiek.
Ale skracając dygresje i przechodząc do tematu.
Chyba nikomu nie trzeba mówić czym jest wiki -- każdy zna wikipedię i mniej więcej się orientuje do czego służy i jakie ma cechy. Jednak wikipedia używa tylko jednego z wielu dostępnych skryptów do zarządzania informacjami (bo tym właściwie jest wiki). Ja, przez pewne zajęcia na uczelni, zapoznałem się z dokuwiki i przy niej pozostałem. Dlaczego? O tym w dalszej części.
Dokuwiki wydało mi się przejrzyste składniowo i funkcjonalne. Dodatkowo nie musiałem zakładać bazy danych, co też znaczy, że robienie backupów danych lub ich przenoszenie z komputera na komputer jest dziecinnie proste, bo ogranicza się do przekopiowania jednego katalogu (i jego wieeelu podkatalogów i wszyyyyyyystkich plików). No dobrze, to już wiemy, że możemy łatwo zrobić backup i przenieść nasze wiki. Ale po co nam ono w ogóle?
Ja mam wiki postawione na localhost. I szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego. Jakiś link mi wpadnie w ręce, a zakładek w przeglądarce nie lubię sobie zaśmiecać, wrzucam sobie na wiki do odpowiedniego dokumentu. Mam strony, ze zbiorami pomysłów do realizacji w przyszłości. Na studiach miałem odpowiednie strony dla przedmiotów. Zaczynam jakiś projekt, zakładam dla niego stronie i spisuję sobie wszystkie pomysły i założenia, wklejam pomocne linki, dodaję obrazki, etc. Mam nawet stronę na której zapisuję sobie hasła do serwisów internetowych (a właściwie podpowiedzi do tychże haseł). Jednym słowem używam dokuwiki do przechowywania wszystkich informacji jakie mi tylko przyjdą do głowy.
Kiedyś miałem zamiar używać do tego celu OneNote z pakietu Microsoft Office. Ale po pierwotnym zachwycie tym programem, jakoś wolę moje zwykłe wiki bez udziwnień (udziwnienia są, bo jest dużo add-onów, więc też sobie z tego zbioru wybrałem kilka ciekawszych). Jak patrzę na to wstecz to dochodzę do wniosku, że głównym powodem wybrania wiki, było to, co decyduje, że wolę LaTeX-a niż Worda -- preferuję tekstową edycję nad edycję wizualną. Przypominają mi się momenty, kiedy OneNote stwierdzał, że mi nie pozwoli czegoś zrobić w taki sposób w jaki akurat mi się podobało. Łatwiej mi też wkleić kod źródłowy do wiki niż do OneNote, a z odpowiednią wtyczką mam też kolorowanie składni do języków obsługiwanych przez GeSHi
Podsumowując i kończąc ten przynudny wpis, dokuwiki sprawdza mi się świetnie jako wielopłaszczyznowy notatnik do wszystkiego i w takich też zastosowaniach go polecam. Może w przyszłych wpisać poopowiadam o wtyczkach, jakich używam przy swoim wiki.
Stay tuned for my next episode, czyli do przeczytania za pół roku!
Aha! I wszystkiego najlepszego z okazji świąt i samych zajefajnych prezentów ;).

Dodaj komentarz